INSTAMIX (LIPIEC - SIERPIEŃ 2017)

25 sierpnia 2017

Na początek informacja, że to ostatni post i robię małą przerwę, wracam początkiem października lub listopada ;)

Wybierając zdjęcia do podsumowania przeżyłam szok ... bo zdjęć było najmniej w całej 3 letniej historii jak używałam snapchata i instagrama. Nie wiem czym to jest spowodowane, mam wakacje, na nudę nie narzekam - ciągle się coś dzieje ale już nie wszystko tak fotografuję :o


po drugiej stronie tzn stronie pacjenta bo studiuję pielęgniarstwo | #jeszcze5minutek - polecam! 

w wakacje odbyłam 240 h praktyk - w szpitalu i ośrodku zdrowia


przez 2 miesiące tylko 2 zdjęcia zrobione jedzeniu :o
tak pysznej panna cotta jak na weselu kuzynki nigdy nie jadłam :o obłęd <3

Po środku Kraków, nie zlicze który już raz zwiedzałam Wawel :D

W środku prezent od koleżanki, która narysowała mnie i mojego chłopaka jako lisy .... bo uwielbiam lisy :D


CZEGO UŻYWACIE CZĘŚCIEJ SNAPCHATA CZY INSTAGRAMA ?





Pozdrawiam,
ANIA

19 komentarzy:

  1. Ja ostatnio też zamiast robić zdjęcia po prostu dobrze się bawię. :P

    OdpowiedzUsuń
  2. na pewno będziesz świetną pielęgniarką. fajne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaki fajny mix.
    Naprawdę bardzo mi się podoba.
    Lodów Oskar nie jadłam wieki.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny mix. Ja częściej używam instagrama. Na snapie tylko podglądam innych. :)

    http://justdaaria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. heheheheh

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/08/skorzane-spodenki.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Pasuje Ci czerwony kolor na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja uwielbiam robić zdjecia i chyba robie wszystkiego co mogę (chyba, że spędzam dzień w pracy to nie). Prywatnie częściej używam snapa, jednak blogowo instagrama :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny rysunek :D! Ja cały czas polegam na snapchacie haha :D

    yollowe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Praktyki w szpitalu chyba musiały być ciężkie .. :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Używam tych dwóch aplikacji, ale szczerze powiedziawszy bardziej oglądam niż publikuję. Choć nie ukrywam, że wiążę nadzieję, iż z nowym telefonem pojawi się więcej zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. też zdecydowanie mniej w tym roku się udzielam na IG, jakoś nie bardzo mam ochotę wszystko wrzucać. ;) a z Wawelem u mnie jest wesoło, bo mimo mieszkania już ponad 10 lat w Krakowie (a w ogóle to już chyba będzie 11) nie zwiedzałam go ani razu. ;)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Z zaciekawieniem przeczytałam twój wpis :) Muszę częściej odwiedzać ten blog.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że tu jesteś. Zostaw po sobie ślad a na pewno zajrzę na Twojego bloga :)