MÓJ ROZMIAR BUTA TO 35

27 sierpnia 2016

Powoli dobiegam końca mojej wakacyjnej pracy a więc jeśli wszystko się uda we wrześniu będą duże zmiany (tylko we wrześniu). Zachęcam do korzystania z ostatnich wakacyjnych dni i dzisiaj outfit z białą sukienką w roli głównej.

Tą białą sukienkę kupiłam jakiś czas temu na wyprzedaży i choć obawiałam się o materiał jest rewelacyjna. Niestety w tym roku mimo najdłuższych wakacji w życiu jestem blada jak ściana, ponieważ praca połączona z realizacją innych wakacyjnych planów uniemożliwiła mi opalanie się. Udało mi się jednak zgubić moje jedyne okulary, ale na szczęście z pomocą przyszedł mi zaful gdzie znalazłam nowe okulary przeciwsłoneczne z większym filtrem ochronnym. 
I nawiązując do tytułu posta, TAK! noszę buty z podstawówki, ponieważ mój rozmiar buta zatrzymał się na numerze 35. Mało kto umie zrozumieć ten ból, wiec gdy jest okazja, że widzę ładne buty w rozmiarze 35 dostosowane do wieku (19 lat a nie 9 lat) to jestem wniebowzięta i często moim wybawieniem są 'chińskie sklepy' ponieważ Chinki mają małe stopy a więc i wybór butów jest różnorodny. Buty z dzisiejszego posta znalazłam własnie na rosegal i każdej dziewczynie z małą stópką polecam internetowe 'chińskie' stronki. Całość zestawu dopełniłam tylko delikatnym naszyjnikiem :)





sukienka - sinsay
buty - rosegal
naszyjnik - rosegal
okulary - zaful
(: klikając w linki motywujesz mnie do dalszej pracy nad blogiem :)


LUBICIE SUKIENKI ? SANDAŁY PŁASKIE CZY WYSOKIE ?



Pozdrawiam,
ANIA

17 komentarzy:

  1. jej, masz malusią stopę, ja noszę 36

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz prawie tak samo jak moja mama, też ma małą stopę. :)

    http://justdaaria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście zakupu butów w takim małym rozmiarze może być kłopotliwy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ech, a ja mam rozmiar buta 43 i nic mi nie pomoże- znajduję może trzy damskie butki w całym mieście. Pójdę do ślubu w białych kaloszach chyba, bo buty ślubne kupiłam sobie na I komunię :P

    OdpowiedzUsuń
  5. super stylizacja :))

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. super Ania! Zapraszam do mnie! :) http://world-nb.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Doskonale rozumiem Twój ból. Ja noszę butki w rozmiarze 41 (czasem 40) i też czasem trudno dostać coś w tak dużym rozmiarze. Dlatego wolę kupować porządne (nawet nieco droższe) buty raz na jakiś czas.
    Świetne naszyjniki! Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja akurat w przeciwieństwie do Ciebie, trochę się opaliłam na tych wakacjach. Mój rozmiar buta jest bardzo przeciętny, więc nie znam bólu przy kupowaniu obuwia z małym rozmiarem, ale domyślam się, że musi być z tym niemały problem.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładna i pogodna <3


    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam 25 lat i też noszę rozmiar 35, więc doskonale Cie rozumiem :) Pracuję w sklepie obuwniczym i współczuję tym co mają rozmiar mniejszy niż 35. Jest to bardzo problemowe bo w Polsce niestety nie przewidzieli chyba tego, że takie wyjątkowe osoby jak MY mają takie małe stópki. W dziale dziecięcym też mają fajne buty (jeśli nie wyglądają za dziecinnie;p). Zdarza się, że te same buty są w dziale dziecięcym co wiąże się z tym, że cena też jest mniejsza niż w dziale damskim :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Stylizacja bardzo fajna, pogoda idealna na koniec wakacji :)

    OdpowiedzUsuń
  12. SAndały lubię płaskie ale profilowane takich zupełnie płaskich nie lubię. Sukienki noszę rzadko.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też kochana jestem blada jak ściana ;p pięknie ci w tej sukieneczce <3

    OdpowiedzUsuń
  14. ja Ci zazdroszcze bo właśnie najfajneijsze buty moze i dziecięce, ale śliczne sa robione do 35 ;D także good for you ;D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że tu jesteś. Zostaw po sobie ślad a na pewno zajrzę na Twojego bloga :)