DLACZEGO WARTO ZDOBYĆ TEN SAM SZCZYT PARE RAZY ?

28 maja 2016


Najdłuższe wakacje w życiu oficjalnie rozpoczęte wyjazdem do Zakopanego ze znajomymi :) Nie straszna nam była pobudka wcześnie rano w poniedziałek i wyprawa na Kasprowy :)

W zeszłe wakacje również wybraliśmy się na Kasprowy tylko inną trasą (post z zeszłorocznego wypadu : o-czyms-co-kocham-czyli-polskie-tatry). W sierpniu lato w pełni w Tatrach, natomiast maj to nadal troszkę zimy na szczytach :) 
A po drodze mimo iż maj pełno śniegu :)

Kasprowy zdobyłam już parę razy, ale za każdym razem tak samo zachwycam się górami a teraz dodatkowo snieg dodawał jeszcze większego uroku :)

Najlepsza ekipa w góry :3

Droga na Kasprowy momentami była ciężka, bo moja kondycja jednak pozostawia troszkę do życzenia :D

W takim domku mieszkaliśmy, rzeczka obok a przed domkiem grill i leżakowanie :D





Ten sam szczyt górki, ale widoki i dostrzeganie szczegółów nigdy nie są takie same, to ciągłe odkrywanie tajemnic najpiękniejszych Tatr <3



3 dni minęły w mgnieniu oka, ale siły nabrane i garść wspaniałych wspomnień są :) 

Ledwo wróciłam z Zakopanego a tu w kolejną podróż, tym razem do Rzeszowa na koncert Jednego Serca Jednego Ducha (link do posta opisującego ten coroczny event : jak-bylo-na-koncercie-religijnym) :)

MACIE JUŻ WAKACJE ? ODLICZACIE DO WAKACJI ? LUBICIE CHODZIĆ W GÓRY ?




Pozdrawiam,
Ania

21 komentarzy:

  1. dla takich widoków warto zdobyć ten szczyt nawet 100 razy! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę tak miłego wyjazdu! Świetne zdjęcia ;)
    pauuls.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. a myśmy dzisiaj w po raz drugi wybrali się na ten sam szczyt, ale właśnie inną trasą i było świetnie. ;) ja generalnie po górach bardzo lubię hasać i w tym roku mam zamiar się wyszaleć na szlakach. ;)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi jeszcze został miesiąc nauki. Byłam kiedyś na Kasprowym Wierchu. :)

    http://justdaaria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Super :) No jasne, że warto zdobywać ten szczyt kilka razy. Przeżycia zawsze inne, niepowtarzalne :) No i można dostrzec detale właśnie. Moim zdaniem super sprawa. No i wycieczka bardzo udana. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Thanks for sharing this to us! I absolutely love it.

    Style For Mankind
    Bloglovin

    OdpowiedzUsuń
  7. WoW <3 Rewelacyjne zdj :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Byłam niedawno w Zakopanem , piękne miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super zdjęcia i wycieczka, widać, że udana. Mam wielką ochotę jechać w góry w tym roku :).

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale fajne zdjęcia! Wyjazd musiał być naprawdę udany :)
    Mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak samo jak ty uważam, że fajnie jest odwiedzić te same miejsca parę razy. Za każdym razem jest inaczej, człowiekowi towarzysza inne emocje, wybiera inne towarzystwo, a każdy raz jest niezwykły i niezapomniany. Uważam, że to nie tyczy się jedynie gór. Moim ulubionym miejscem do którego lubię wracać są Węgry. Byłam tam juz sześć razy, a Budapesztem dalej się zachwycam. Zdjęcia na prawdę piękne! I rzeczywiście, śnieg tylko dodaje uroku Tatr. Ja chodzenie w górach polubiłam w pierwszej liceum, czyli dwa lata temu.
    Słyszałam o tym koncercie i chętnie bym się wybrała kiedyś! Niemniej jednak, zarówno w zeszłym roku jak i w tym roku nie pasował mi termin. Nie wiem jak oni to organizują, ale drugi rok z rzędu jest w dniu, gdy mam gram gdzieś w orkiestrze dętej. Potem wracam do domu, jestem bardzo zmęczona i padam na twarz. Ale gdyby był w jakiś dzień, gdzie miałabym wolne, to czemu nie. Chciałabym się przekonać jak to wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojejciu jaki wakacyjny, świetny klimat! :) Aż nie mogę się doczekać jakiejś mojej wycieczki, a zamierzamy gdzieś pojechać... :) Masz rację co do gór, niby szczyty te same, ale drogi i wrażenia inne. Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego koncertu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super! Moje marzenie- zdobyć jakiś szczyt, nawet mały :)

    OdpowiedzUsuń
  14. To prawda Polskie góry mają swój urok i za każdym razem mogą i zaskakują nas czymś innym. Widoki niesamowite, ja byłam w Polsce tylko w Bieszczadach.

    A koncert znam i uwielbiam,choć byłam tylko jeden raz na żywo, ale wiele razy oglądałam go.

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam takie drewniane domki! Najlepszy klimat. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja tak kocham góry, że mogłabym nawet kilkadziesiąt razy wchodzić na te same szczyty :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że tu jesteś. Zostaw po sobie ślad a na pewno zajrzę na Twojego bloga :)