18 LATKA I MA PLUSZAKI ?

25 lipca 2015



W 6 klasie podstawówki pozbyłam się wszystkich pluszaków z pokoju bo stwierdziłam, że jestem za duża na zabawki :D Hehehe, ale jakoś w gimnazjum przywróciłam kilka ulubionych pluszaków <3 

Oto one :
 Wszystkie pluszaki z mojego pokoju 


 Pamiętam jak go dostałam, miałam wtedy 6/7 lat. Troszkę się zasmuciłam, ze to zwykły miś ale jak się okazało niezwykły. Po naciśnięciu na łapkę nagrywa się 5 sekundową wiadomość. Po kliknięciu na drugą łapkę można ją odsłuchać, a podczas nagrywania serduszko świeci. Ohohohoohoh <3 

***
To jest ERYK <3 Kupiłam go w sh za około 3 zł :) Szukałyśmy z koleżanką podkoszulka na plastykę, ale jak go zobaczyłam wiedziałam, że będzie mój. Taki uroczy i kochany :3

***
Sówka. Dostałam na Mikołajki w podstawówce i tak jakoś siedzi u mnie w pokoju, bardzo mi się podoba :) Po kliknięciu na brzuszek wydaje dźwięki jak sowa.

***
Dostałam go od koleżanki, mały ale taki kochany <3

***
Z tego misia jestem DUMNA ! W podstawówce namalowałam pracę o dinozaurze (choć bardziej przypominało to zieloną kaczkę XD) i moja praca znalazła się wśród 12 wybranych z całej Polski - konkurs z jakiejś firmy od syropu dla dzieci :D nagroda mała, ale zaciesz ogromny :D

***
Tego Pana dostałam na urodziny od przyjaciółki, nosi koszulkę na której widnieje mój ulubiony aktor <3

***
Kolejny pluszak, który wygrałam. Tym razem jest to gimnazjum i razem z przyjaciółmi wygraliśmy przegląd teatralny i jako nagrodę dostaliśmy takie misie. Owiecka :3



MACIE PLUSZAKI W SWOIM POKOJU ? 


Pozdrawiam,
Ania ;*

57 komentarzy:

  1. Fajne misie, ja w pokoju nie mam wcale miśków. :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam mnóstwo pluszaków. Nie mam zamiaru ich oddawać- to są chyba najlepsze wspomnienia z dzieciństwa!

    OdpowiedzUsuń
  3. Słodkie. Ja sukcesywnie pozbywałam się miśków z pokoju, ale tak się złożyło, że z dwa albo trzy się uchowały, bo też nie miałam sumienia ich wywalać. Poza tym misie mogą być ładną ozdobą w pokoju, o ile oczywiście nie są składowiskiem kurzu, a niestety ich wada polega na tym, że lubią przyciągać do siebie brud.

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie w pokoju też jest kilka sentymentalnych pluszaków ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam cześć i mam do nich taki sentyment, że nie mogę się ich pozbyć. Myślałam już nad tym, aby z dwa takie większe oddać do domu dziecka. Ale jeszcze zobaczę :3

    OdpowiedzUsuń
  6. widzę, że problem z brakiem czasu nie tylko u mnie :<

    OdpowiedzUsuń
  7. hahaha extra post :) Przeczytałam o każdym Twoim misiu ;D gratuluję wygranej :)
    A Pluszaczki sa słodkie :D
    Tez mam pare takich ulubionych misiów :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Warto mieć rzeczy, które coś dla nas znaczą. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja uwielbiam pluszaki! ;) Marze o taki duuzym, wiekszym ode mnie!;)

    Wiolka-blog KLIK

    OdpowiedzUsuń
  10. Też mam jeszcze kilka pluszaków- szkoda po prostu je wyrzucić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam takiego samego misia z czerwonym serduszkiem ^^

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakie słodkie te pluszaki i ich historie... :) a uczeń bez jedynki - to jak żołnierz bez karabinu :) Tak się mówilo zamoich czasów, choć najgorszym stopniem była wówczas dwója, czyli pała. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja swoje pluszaki trzymam na łóżku! Nie potrafię się ich pozbyć :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam tylko trzy w salonie co dostalismy z Dawidem na ślub i co dostalam od Dawida na walentynki. Cześć która była w moim pokoju jak bylam mała jest przekazana a cześć schowana ;)

    m-inis.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Coś o tym wiem. Człowiek myśli, że już dorósł a jednak wciąż jest dzieckiem :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczne misiaaki! Fajny blog :D
    Obserwyję

    http://patrycjaleto.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Też miałam pluszaki w Twoim wieku,dostałam nawet wielkiego miśka na 18,-stke:) a teraz mamy cały pokój znowu zawalony pluszakami mojej córci :)pozdrawiam i fajnie,że wyjazd Ci się udał :)

    OdpowiedzUsuń
  18. sama mam pare pluszakow ktorych za nic nie oddam a mam 21 lat hahaha

    OdpowiedzUsuń
  19. mam 20 i nadal mam swoje ulubione pluszaki w swoim pokoju i nie oddam ich nikomu za nic;p
    ♥ Co powiesz na wspólną obserwację? Będzie mi bardzo miło jeśli spodoba ci się mój blog i się zgodzisz :) daj znać u mnie w komentarzu jeśli zaobserwujesz a szybciutko zrobię to samo .

    Zapraszam serdcznie ♥

    http://aaangelllaaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. ja mam tylko jednego pluszaka, nazywa się Felek i ma 20 lat :D

    OdpowiedzUsuń
  21. l absolutely fell in love with your blog, following you!<3
    Make sure you also check out my blog and follow me as well.

    www.fashionableperfection.com

    Love John Setrodipo

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja mam mnóstwo figurek, które kiedyś zbierałam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam takiego samego misia jak ty, z tym serduszkiem ! Uwielbiałam go, ale oddałam :(

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak ja kochałam te wszystkie maskotki :D Caałe dzieciństwo się nimi bawiłam. Trochę inaczej niż reszta dzieci, ogólnie żyłam z rodzeństwem w takim swoim świecie, ale bawiłam się doskonale. Nasze pluszaki miały zawsze zabawne imiona (np. największych odkrywców, Kolumb był mój :D) i bawiłam się nimi jeszcze jako 12 latka. Potem już mniej i mniej... I teraz wcale. Nie tęsknię do nich ani nie mam potrzeby wracania do tamtych czasów- moja mama ma więcej sentymentu i nie pozwala wyrzucić żadnego pluszaka, a mamy ich cały worek :D Ja tam bym to wszystko opyliła i kupiła sobie farby...

    OdpowiedzUsuń
  25. ja pluszaki miałam długo, ale to ze względw sentymentalnym. Większośc się pozbyłam oddając do domu dziecka

    OdpowiedzUsuń
  26. ja mam 2 ulubione pluszaki do których mam ogromny sentyment ♥

    OdpowiedzUsuń
  27. Śliczna owiecka *-* <3
    Ja sama mam na łóżku kilka swoich ulubionych i nie wiem czy potrafiłabym się ich pozbyć <3
    Czekam na fotorelacje!Obserwuję :*

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja mam tylko jednego, którego dostałam na 18 urodziny :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetne pluszaki,ja też nie dawno dostałam ogromne Myszki od swojego faceta.Teraz siedzą u mnie w pokoju :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Jestem wdzięczna mojej mamie, (z której lata temu się śmiałam) że nie wyrzuciła moich pluszaków z dzieciństwa, ciuszków, zeszytów z podstawówki, i różnych innych pierdułek, co prawda strych zagracony, ale jaka radość z oglądania tego wszystkiego, człowiekowi od razu wspomnienia wracają:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Muszę przyznać, że również trzymam jeszcze parę pluszaków :)

    NOWY POST NA FABRYCE MIĘTY KLIK! :))

    OdpowiedzUsuń
  32. hhahahaha ja też mam troszkę pluszaków, których nie umiem wyrzucić ^^

    OdpowiedzUsuń
  33. każdy na pewno ma w domu choc jednego pluszaka :)

    OdpowiedzUsuń
  34. ale słodziaki! muszę przyznać, że na tym fotelu wyglądają świetnie :) tworzą super ozdobę ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Jakie fajne misie ;)
    Ja swoje zabrałam z rodzinnego domu,wyprałam i teraz synek ma je w pokoju :)

    OdpowiedzUsuń
  36. ja tam lubię swoje pluszaki i do tej pory ;D

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja mam tylko 1 misia małego w pokoju. Tak kocham pluszaki choć mam już parę latek, ale cóż z pewnych rzeczy się nie wyrasta :)
    http://dziennik-ali.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Świetne pluszaki! :)
    Ja już niestety nie mam żadnych- wszystkie poszły do domu dziecka

    Zapraszam również do siebie: http://scritto-con-la-pasta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  39. Calkiem spora kolekcja. :) Ja też w którymś momencie uznałam, że jestem za duża na pluszaki, ale zostawiłam kilka swoich ulubionych, których za nic w świecie się nie pozbędę!

    aniese-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  40. Słodkie! :) Ja mam 25 i ulubionego misia w pokoju :D

    OdpowiedzUsuń
  41. też miałam okres kiedy wyrzuciłam wszystkie misie bo jestem za duża! :D ale po dwóch dniach musiałam kilka ulubionych zabrać z powrotem bo nie wyobrażałam sobie bez nich pokoju :) a dwa moje ulubione które dostałam od kolegów na 16 urodziny stoi u mnie jeden na parapecie a drugi zawsze na moim łóżku, kocham je :)

    Dziękuję za komentarz i zapraszam na KONKURS! (Zostały tylko dwa dni!)
    blog - klik♥

    OdpowiedzUsuń
  42. U mnie nadal goszczą moje pluszaki :D co prawda w większości są to prezenty od byłych chłopaków i obecnego, ale nie które są pamiątkami z góry i wiążą się z nimi przepiękne wspomnienia więc wątpie żebym kiedykolwiek zdecydowała się na wpakowanie ich do kartona i zniesienia do piwnicy :D
    Pluszaki to taka ucieczka w dzieciństwo więc przy oglądaniu horroru miło jest się w coś wtulić :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Jakie urocze i słodziutkie pluszaki. Aż nie mogę się na nie napatrzeć. Cóż w moim pokoju nie ma pluszaków a szkoda. Przynajmniej mają swoje honorowe miejsce u mojego młodszego brata. Dużo mam takich zabawek więc nie mam gdzie postawić. Hehe może brat mi kiedyś te pluszaki odda :D
    dziennik-ali.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja mam 21 lat i nadal w moim pokoju siedzą dwa pluszaki :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  45. wspomnienia z dziecinstwa wracaja :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że tu jesteś. Zostaw po sobie ślad a na pewno zajrzę na Twojego bloga :)